Actions

Work Header

Hell of Tantis

Chapter 2: Start piekła

Chapter Text

Omega pierwsze co usłyszała to, że ktoś chodzi koło niej. Powoli zaczeła nabierać sił "witaj z powrotem, Omego" ,Emerii podeszła do stołu na którym leżała Omega i dotknęła czoła dziecka "Nie czujesz się dobrze, wiem. To są efekty uboczne środka uspokajającego". Lekarka odsunęła rękę od głowy młodej klonki i podała jej wodę."Za chwilę przyjdzie doktor, muszę jeszcze przeprowadzić kilka badań. Wiem, że tego nie lubisz ale masz sporo ran na ciele którymi trzeba się zająć". Do Omegi wogóle nie docierało co do niej mówiła, była zdezorientowana. Nagle otworzyły się drzwi i do sali wszedł Hemlock z dwoma komandosami "Długo spałaś" powiedział po czym zwrócił się do Emerii. Omega czuła się zagrożona jego obecnością, bała się tego mężczyzny, obawiała się, że skończy jak Crosshair, przykuta do łóżka.

 

 

Kiedy Omega podniosła głowę zobaczyła jak Emerii nabiera coś do strzykawki, na ten widok dziewczyna podciągnęła nogi do klatki piersiowej, czuła, że za chwilę zeskoczył z stołu medycznego i wybiegnie z sali. Z jej myśli wyrwała ją ręka Hemlock pchająca ją na plecy. Omega czuła się niekomfortowo, nie lubi jak ktoś nad nią stoi. Doktor widział jej dyskomfort, widział jak się trzęsła. Kiedy Emerii podeszła do dziewczynki Hemlock podwinął rękaw od piżamy Omegi "Nie denerwuj się, Omego. Rozluźnij się, to nie będzie boleć" i położył dłoń na nodze dziecka. Omega starała się nie krzyczeć podczas gdy igła znajdowała się w jej ciele. Gdy Emerii odeszła by wziąć następne narzędzie, Omega zaczeła się rozglądać bo pokoju mając nadzieję, że znajdzie coś co pomoże jej stąd uciec, lecz przeszkodziła jej Emerii która podeszła do dziewczynki z dziwną latarką. "Usiądź, powoli nie śpiesz się, nadal jesteś osłabiona", Omega usiadła na krawędzi łóżka. "Teraz, trzymaj oczy otwarte. Staraj się nie mrugać".

 

 

Gdy Emerii zaczeła badanie Hemlock stanął obok. Lekarka sprawdziła jeszcze uszy, zmierzyła temperaturuę i zajrzała Omedze do gardła, gdy skończył Hemlock niezwłocznie podszedł do Emerii i spytał o stan Omegi, " jej źrenice są trochę rozszerzone, ma lekką gorączkę a jej gardło jest czerwone", "a obrażenia z Eriadu"? "Kilka ran szarpanych i zwichnięte prawe udo". Hemlock przyjął to do wiadomości po czym zwrócił się do Omegii. "Żołnierze odprowadzą cię do twojej kwatery" do pokoju weszło dwóch komandosów, jeden z nich pomógł Omedze zejść z łóżka, gdy dziewczyna była już przy drzwiach, Hemlock powiedział Omedze na pożegnanie, "do zobaczenia później, Omego"

 

Omega miała wrażenie, że droga do "kwatery" trwała nieskończoność, lecz gdy w końcu staneła przed promienną tarczą była zaskoczona wyglądem pokoju, który jej przydzielono. Wyobrażała sobie mały kwadratowy pokój, w którym będzie jakaś prycza. W środku było łóżko (podobne do tego co było w sali z której wraca) które było oświetlone przez lampę chirurgiczną oprócz tego był jeszcze metalowy stół. Jeden z komandosów wepchnął Omegę do pokoju i włączył tarczę poczym obydwoje odeszli. Dziecko przez chwilę wygląda teraz przy drzwiach, zanim usiadła przy ścianie. Nie chciała na usiąść, Omega wtedy dopiero zdała sobię w pełni s, że szybko tego miejsca nie opuści.

Notes:

Mam nadzieję ,że się podobało pracuje już nad drugim rozdziałem.